Debiuty dla Życia

Debiuty dla Życia

Debiuty dla Życia

 

W chrześcijańskich debiutach wystartowały trzy zespoły: Dobre Ludzie, Muode Koty i Karzolec Gang. W tekstach wszystkich zespołów królowała Dobra Nowina i świadectwa na rzecz wiary w Jezusa Chrystusa. Wspólne wartości połączyły liryki wszystkich artystów ale to co wyróżniało ich między sobą to styl muzyczny, podejście do publiki i sceniczna energia.

 

Na scenie reprezentowane były: brzmienia gitarowe – (umownie tak to nazwijmy, gdyż ani DL ani KG nie prezentowali stricte gatunkowej muzyki łącząc różne style, od bluesa poprzez rocka na poezji kończąc) i hip-hop (w tym akurat wypadku mocno rasowy bo jak przystało na styl, ze wsparciem DJ-a, elementami beatboxu choć bez B-Boy’s). Wszystkich, którzy przybyli na koncert (mowa o publice) połączyła idea koncertu – w tym roku organizatorzy postawili na edycję pod znakiem „życia”. „Debiuty dla życia”. U samych artystów również prym wiodły osobiste świadectwa, emocje czy przeżycia. Same teksty startujących ciężko ocenić, gdyż w wielu z nich przekaz był podobny – inaczej sprawy mają się z „wykonami” w akompaniamencie muzyki, tutaj było i lepiej i gorzej. Także świadectwa z „życia” pojawiały się między występami ale koncentruję się na ocenie muzycznej.

 

 

Dobre Ludzie – warstwa muzyczna tego występu była ciekawa i urozmaicona: w ruch poszły skrzypce i mandolina co nie tylko dodało występowi ciekawszego brzmienia ale także przełamało „klasyczny” zestaw „debiutantów”, czyli gitara i perkusja plus wokal. To, że „Ludzie” zrobili krok dalej na pewno jest na plus. Było słychać, iż zespół najlepiej czuje się w różnego rodzaju balladach. Łyżką dziegciu do tego miodu na pewno będzie ocena wokalisty (front mena) i doboru stylu wobec konkretnej tematyki. Temat Afryki gdzie w tekście jest mowa o śmierci i nędzy mógłby mieć bardziej refleksyjny charakter. Rozumiem, że zespół bazował na wesołych pozytywnych dźwiękach jakie kocha Afryka ale akurat muzyka w tym utworze nie korespondowała wystarczająco dobrze z treścią. Akurat ten „track” podobał się całemu jury (tak wnoszę z ocen) ale w mojej opinii nie wyraził emocji, których dotyczy. Przy czym plus za wsparcie akcji „Zbuduj Freedom”, która oczywiście jest jak najbardziej potrzebna. W innych utworach tego zespołu również wokal momentami… irytował.

 

 

Muode Koty – nie wiem czy Instytut Geologii odnotował w tym czasie ruchy płyt tektonicznych w okolicach warszawskich Bielan ale coś się trzęsło w okolicy. Energia i pozytywny przekaz jaką „koty” zaserwowały publice to był wydarzenie na miarę „naszych oczekiwań”. „Wykon” kotów rozpoczął świetny set DJ-a, który zbudował klimat i pozwolił głowie samej się kiwać, a potem było jeszcze lepiej. Jeden z bitów ocierał się nawet o „G-Funk” podbijając tło auto-tunem, chłopaki szaleli na scenie – „tak jak młode koty” ruszyły publiką, „Boży Wojownik” naładował wszystkich powerem aż sala powstała i wzniosła ręce w górę. Tak, tak, wiem, że na prośbę przywódcy szalonego „crew” czyli Hioba ale i tak wyróżniło to raperów od reszty „debiutantów”. I do tego momentu było wspaniale, aż z głośników popłyną nie bit a disco „umc-umc”, który nie tylko, że nie pasował do występu ale i zagłuszał teksty chłopaków. Aż się prosiło o inny instrumental. Oczywiście jak w przypadku hip-hopowych koncertów nie wszystko było dobrze słychać, niektórzy rapowali ciszej, inni głośniej, dykcja była różna ale to nie jest najważniejsze. Muode Koty nie pożarła trema to oni dzisiaj polowali na sawannie. Tygrysy.

 

 

Karzolec Gang – to kolejny zespół z „gitarowym brzemieniem” z dodatkowym wsparciem żeńskich chórków. Tutaj również królował uduchowione przesłanie z pozytywnym przekazem – „ja mogę kochać i żyć” – śpiewała cała sala wespół z artystami. Osobiste przeżycia frontmena zespołu o których mówił w trakcie koncertu to było właśnie to paliwo, które napędzało teksty i warstwę muzyczną kolejnych „tracków”. Jak w przypadku poprzednich „wykonów” i ten zespół pokazał wysoki poziom. To nie był koncert debiutów w stylu „śpiewania do kotleta” czy mini-playback show dla ludzi po przejściach, od Dobrych Ludzi, poprzez Koty do Gangu, były to występy profesjonalistów. Nie przesadzam. Czasy gdy „debiut” oznaczał mamroczącego pod nosem amatora, dźwiękowca, który tak wszystko poustawiał, że „przestery” niszczyły słuch publiczności a sprzątaczka po koncercie znajdowała wyrwane włosy jak w „Misiu”… to wszystko to już daleko przeszłość. Takie „Debiuty” to dzięki organizatorom dowód na to jak wysoko podniosła się poprzeczka i jak wielki progres zrobiła cała scena. Czy przełoży się to na sprzedaż płyt i show w mediach? Pewnie nie, ale pierwszy krok został zrobiony.

 

Z Bogiem. Anonimowy krytyk

 

Organizatorem wydarzenia była fundacja Chrześcijańskie Granie – www.fundacja.chrzescijanskiegranie.pl

serwis i sklep Chrześcijańskie Granie – www.chrzescijanskiegranie.pl

Katolickie Centrum Kultury Dobre Miejsce – www.dobremiejsce.org

 

 

Patroni Medialni: KMDM.pl ,koncerTY.chrzescijanskiegranie.pl, Radio Warszawa, Miłujcie Się, Bosko.pl, Lista z Mocą, Rdn Małopolska, Rdn Nowy Sącz, GospelBox, Profeto, Radio Rodzina, Radio Nadzieja, Głos Katolicki, Łomżyńskie24.pl, Muzyczne Dary,opoka tv,radio victoria,Droga, Stowarzyszenie Wydawców Katolickich, Niecodziennik, Fundacja Być Bardziej, Tv Dobre Media, Tygodnik Idziemy, Do Rzeczy

Partnerzy: Fundacja Otwarte Serce,Inicjatywa Praska, Bądź jak Jezus, Festiwal w Gniewie, Skrzydlaty Sandał, Stowarzyszenie Na Fali, Oratorium św. Jana Bosko w Warszawie

sponsorzy: Wiara w Biznesie, Euro RTV Agd, Wielka Wola,
drabinka.pl, RTCK.PL, Kondrat-Media,Studio 159 Niepodległości, Akademiadachow.pl

Patronat modlitewny: Plutony Różańcowe

Patronat honorowy: Abp. Henryk Hoser – biskup warszawsko – praski.

 

Koncert Debiuty 2016 realizowała firma:

Logo

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz