„Golgota – ostateczne zwycięstwo” – podsumowanie

golgota22.03

W okresie Wielkiego Postu Kanaan zaprosił swoich Fanów na wyjątkową trasę koncertową. Każdy jej „przystanek” odbył się w innym kościele i mieście. To była prawdziwie duchowo-muzyczna podróż ze specjalnym programem pt.: „Golgota – ostateczne zwycięstwo”. Uczestnicy mogli wziąć udział w serii czterech spotkań z Ewangelią, głoszoną przez zespół na różne sposoby – poprzez świadectwo, muzykę i poezję.

 

Na repertuar złożyły się kompozycje własne i na nowo zaaranżowane pieśni z bogatej tradycji wielkopostnej. Każde spotkanie poprowadzone było przez inny duet – Kuba Kornacki raz wystąpił z Cezarym Paciorkiem (akordeon, instr. klawiszowe), raz z Maciejem Afanasjewem (skrzypce), raz z Grzegorzem Nadolnym (kontrabas), a raz z Mateuszem Otczykiem (gitara).

 

Zapytaliśmy kilku uczestników o opinie. Oto fragmenty kilku z nich:

Ks. Kazimierz Chudzicki – proboszcz parafii NMP Wspomożenia Wiernych w Rumi. Gospodarz miejsca, w którym odbyło się pierwsze spotkanie pt. „Skandal w Niebie”:

Koncert w wykonaniu Kuby Kornackiego i Cezarego Paciorka przyciągnął wiele osób, nie tylko z Rumi, ale i z Trójmiasta oraz okolicznych miejscowości. Artyści właściwie nie zagrali koncertu, nie „wygrali” utworów, ale dali ponad godzinne świadectwo, w którym pokazali miłość Boga, który dla zbawienia człowieka złożył ofiarę ze Swojego Syna Jezusa Chrystusa. W czasie tego spotkania były momenty zadumy, refleksji, ale także radości i wdzięczności, oraz wiele odniesień do codzienności i ludzkich relacji. Każdy mógł odnaleźć coś dla siebie, za czym serce wołało. Myślę, że w sercu każdego słuchacza pojawiła się chęć jeszcze lepszego, innego życia ze względu na Bogu i Jego „skandaliczną” Miłości.

Jacek Gawroński  – wspólnota „Czas Dla Rodzin” www.czasdlarodzin.pl

Cieszę się, że wspólnota „Czas dla Rodzin” mogła wesprzeć „Golgotę”. To był niesamowity czas swoistych rekolekcji wielkopostnych. A mnie osobiście pozwolił przeżyć niedzielne wieczory inaczej niż podczas nabożeństwa tradycyjnych Gorzkich Żali. Bardzo dziękuję Kubie Kornackiemu i jego zespołowi oraz Kasi Leszczyńskiej za podjęcie się tego przedsięwzięcia. Wyjątkowe było tegoroczne wejście w Wielki Tydzień dla „Czasu dla Rodzin”, który podczas ostatniego spotkania „Golgoty” w wigilię Niedzieli Palmowej w Kościele pw. Matki Bożej Królowej Korony Polskiej mógł modlić się i oddawać swoje życie Jezusowi – chwała Panu!

Sławek:

Golgota” zaskoczyła mnie. Początkowo nie spodziewałem się takiej formuły. Myślałem o tym cyklu jako o koncertach, a więc o muzyce. Nie spodziewałem się tego co miało miejsce. Te spotkania skłoniły mnie do osobistych rozważań na temat mojego kontaktu z Bogiem. Spodobało mi się, bo nie czułem w tym żadnej sztuczności.  Kuba ma niewątpliwie niesamowitą charyzmę. Jest szczery w tym co robi. Wydaje się być wielce interesującą osobą. Jeśli można użyć takiego stwierdzenia to polubiłem go.

Kasia:

Takie koncerty są ucztą dla ucha, ale przede wszystkim dla Ducha. Można naładować akumulatorki duszy, które gdzieś w moim codziennym życiu się wyładowują i można doświadczyć obecności Boga w muzyce i w osobach, które świadczą o Bogu. Jestem osobą niepełnosprawną. Często doświadczam poczucia beznadziejności. A treści, świadectwa przedstawione przez Kubę pokazały mi na nowo, że może i jestem beznadziejna w swoich oczach, w oczach niektórych osób, ale w oczach Boga jestem bezcennym skarbem za którego zmarł na krzyżu.

Kuba dla mnie to człowiek niosący Boga każdemu człowiekowi bez wyjątku. Który nie wstydzi się świadczyć i wychwalać Boga publicznie. Pokazujący, że choć się „umrze” to Bóg zawsze pomoże nam się podźwignąć ze wszystkich problemów w życiu.

Karolina:

Znam zespół Kanaan i Kubę od jakiegoś czasu. Ich muzyka jest pełna treści opartej na osobistej relacji z Bogiem, a utwory  są świetnie zaaranżowane muzycznie. Każde spotkanie „Golgoty” zapraszało, zachęcało do nowych treści. Był to czas na zadumę w czasie Wielkiego Postu i jednocześnie okazja do odpoczynku, posłuchania dobrej muzyki i wykonawców światowej sławy.

To nie były zwyczajne koncerty.  Każdy mógł odnaleźć siebie w jakimś utworze. Treści piosenek są zapisem relacji autora z Bogiem , jego doświadczenia Boga w drugim człowieku i Jego działania. Uważam, że Bóg posługuje się tekstami piosenek, by dotykać ludzkich, często poranionych serc. Piosenki Kanaanu są Bożym narzędziem ☺

Powiedziałabym, że każde ze spotkań było zaaranżowane przez Boga. Każde spotkanie było po coś. Najważniejsza była dla mnie chyba ostatnia część. Dała mi nadzieję na szczęście. Bóg kolejny raz pokazał mi, że jest przy mnie, walczy o mnie, że jestem dla Niego cenna – w co tak trudno mi uwierzyć. Dało mi również poczucie, że Bóg może posłużyć się moją trudną historią, by dotknąć czyjegoś serca i powiedzieć mu coś ważnego.

Kuba często mówi, że nie ma wykształcenia muzycznego. Patrząc na to, co robi, budzi się we mnie nadzieja na to, że również moje marzenia związane z muzyką mogłyby się spełnić ☺ Poza tym jest pokorny, otwarty na drugiego człowieka. Podziwiam go również za wielką otwartość w wyrażaniu wiary.

Opracowała: Katarzyna Leszczyńska
Foto:  Janusz Kacprzycki

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz