Najlepszy koncert ever. Bądź jak Jezus 2016 za nami [relacja]

For King & Country - Bądź Jak Jezus 2016

For King & Country – Bądź Jak Jezus 2016

To był najlepszy koncert na jakim dotychczas byłem. Serio. Sprawił to jeden zespół, który do bogatego menu (Muode Koty, Michał Rassek, God’s Property, Cześć, niemaGOtu, La Pallotina) Bądź jak Jezus 2016 dodał najlepszy deser. Show nieprzeciętne, któremu w tej chwili chyba nie dorównuje żadne na polskiej scenie muzyki rozrywkowej. Występ For King & Country zapamiętam na długo.

 

Mysłowice od kilku lat stały się miejscem, gdzie pojawiają się  największe gwiazdy światowej muzyki CCM (ang. contemporary christian music – współczesnej muzyki chrześcijańskiej). Organizatorzy ekumenicznego koncertu rodzinnego Bądź jak Jezus dbają, aby pokazywać najciekawsze polskie, ale też zagraniczne zespoły muzyczne. Wystarczy wspomnieć, że w Parku Słupna pojawiały się takie gwiazdy jak Israel Houghton, Leeland czy w zeszłym roku Hillsong London. W tym roku wydawało się, że jest skromniej, ale to tylko złudzenie.

Tegoroczny Bądź jak Jezus odbył się pod hasłem: Dobro powraca! To dobre hasło – prawdziwe. Tym bardziej, że dużo dobra było – zarówno muzycznie, jak i tak ludzko. Dużo dobrych spotkań. Atmosfera była prawdziwie rodzinna. I ekumeniczna – na spotkaniu pojawili się zarówno protestanci, jak i księża (całkiem tłumnie) na czele z abp katowickim Wiktorem Skworcem.

badz_jak_Jezus 2016 fot Mateusz Stolarski (12)

Muode Koty – Bądź Jak Jezus 2016

Od godziny 15.00 przed scenę ustawioną w mysłowickim Parku Słupna schodziła się młodzież i całe rodziny. Wśród zespołów, które pojawiły się na scenie byli debiutanci – tacy jak Muode Koty (Debiut 2016), które dały świetny koncert. Moim zdaniem spokojnie mogli zagrać później – wtedy znacznie więcej osób dałoby się porwać bitom Dj Anema, oraz rapowi Hioba, Paxa, Knopka i Falamira. Ten młody hiphopowy skład ma szansę sporo namieszać na rynku muzyki z dobrym przesłaniem.

Michał Rassek - Bądź jak Jezus 2016

Michał Rassek – Bądź jak Jezus 2016

Pojawił się też Michał Rassek – zwycięzca konkursu Non-Stop CCM. Gra on muzykę uwielbieniową, z balladowym zacięciem. Dobrze dopracowane i świetnie zaaranżowane piosenki na pewno spodobały się publiczności. Jak dla mnie za mało jednak różnorodności muzycznej.

Następnie pojawiły się chóry: God’s Property, który wykonał bardzo energetycznie wiele gospelowych kawałków i to było naprawdę dobre, choć jeśli chodzi o poziom muzyczny, to moim zdaniem muszą jeszcze trochę popracować. Z kolei zespół Cześć bardzo fajnie wykonał covery znanych uwielbieniowych piosenek, a dzięki tekstom wyświetlanym na ekranie wszyscy mogli się włączyć w śpiew.

Po takim przygotowaniu pojawił się zespół, który dla wielu był powodem przybycia do Mysłowic – niemaGOtu, to grupa pod kierownictwem Jakuba Blycharza (kompozytora Hymnu ŚDM Kraków 2016), która przebojem zdobyła listy przebojów i YouTube. Co prawda nie mają jeszcze płyty, ale uwielbienowe kawałki które tworzą są nowoczesne, pełne życia i mają “to coś” – Bożą iskrę w sobie.  Na moje ucho jeszcze potrzebują otrzaskania koncertowego, ale kompozycje Kuby są rewelacyjne. Czekam z niecierpliwością na płytę.

La Pallotina - Bądź jak Jezus 2016

La Pallotina ( na zdj. Witek Wilk) – Bądź jak Jezus 2016

Bezpośrednio przed występem gwiazd wieczoru na scenie pojawił się jeden z ciekawszych zespołów na polskiej scenie CCM – La Pallotina, którego liderem jest pallotyn, absolwent Akademii Muzycznej w Katowicach, ks. Andrzej Daniewicz. Grają melodyjnego rocka, który moim zdaniem lepiej brzmi koncertowo niż na płytach. No i muzycznie jest bardzo bardzo dobrze.

Po tak dobrym wstępnie na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru – for King & Country to amerykański zespół założony przez dwóch braci Luke’a i Joela (korzeniami rodem z Australii). Zdobywcy 2 nagród Grammy oraz 3 Dove Awards. Muszę przyznać, że nie znałem ich twórczości wcześniej, a to czego posłuchałem w internecie przed koncertem (dosyć pobieżnie, przyznam) nie powaliło mnie na kolana. Jakże się myliłem!

badz_jak_Jezus 2016 fot Mateusz Stolarski (50)

For King & Country – Bądź jak Jezus 2016

Ich występ to jeden z najlepszych na jakich byłem. Świetne brzmienie, rewelacyjny ruch sceniczny (oraz poza – członkowie zespołu często zeskakiwali ze sceny i wchodzili między ludzi. Ciągły ruch i zmiany. Instrumentalne, jak i wokalne. Smyczki i wielkie bębny. Elektronika i klasyka. Po prostu było wszystko co potrzebne do dobrego show. I właśnie taki był ten koncert – jednym wielkim show, które musiało podobać się każdemu. Przy czym nie zatraciło swojego przesłania – a było ono ewangeliczne. Chłopaki nie wstydzili mówić się o swoich upadkach i wzlotach, o wartości człowieka i tego, że tylko Bóg może pokazać nam prawdę o nas samych. Że tylko On jest naszym Zbawicielem.

Gdy piszę te słowa minął już prawie tydzień, a ja nadal jestem pod wrażeniem. Chyba o to chodzi w muzyce i to nie tylko tej z wartościami. Żeby dotrzeć do serc słuchaczy. Żeby coś w nich poruszyć – czasem chodzi tylko o portfel, a czasem o coś więcej. Tak jak w tym przypadku. Chwała więc Bogu za całą muzykę i to spotkanie, a organizatorom dzięki za to, że chcą sprowadzać zza oceanu zespoły, które tak rzadko mamy okazję posłuchać na żywo w Polsce. Czekam więc z niecierpliwością na Bądź jak Jezus 2017!

 

Zobaczcie galerię zdjęć na naszym facebooku.

tekst: MS

foto: Mateusz Stolarski & Paulina Poreda

 

badz_jak_Jezus 2016 fot Paulina Poreda (20)

badz_jak_Jezus 2016 fot Paulina Poreda (15)

badz_jak_Jezus 2016 fot Mateusz Stolarski (41)

 

Może Ci się również spodoba